Najczęściej czytane

Słowenia to kraj, do którego warto się udać, jeśli chcemy spędzić czas w spokojnym i urokliwym miejscu, ciągle jeszcze opierającym się zalewowi turystów. Nawet w jego stolicy – Lublanie – panuje kameralna, sielska atmosfera, niezmącona turystycznym gwarem i tłokiem.

Jak prezentuje się Lublana?

Jak na stolicę kraju Lublana to dość nieduże miasto, ze stosunkowo niewielką ilością zabytków. Warto więc odwiedzić i zobaczyć wszystkie, poznać ich historię, a potem dostroić się do leniwego rytmu miasta i zrelaksować przy nadbrzeżnej promenadzie. Wiedzmy, że niezależnie od tego, o jakiej porze roku i którego dnia w tygodniu zagościmy w Lublanie, doznamy nieodmiennie wrażenia, że jest to miejsce pustawe i senne. Dopiero wieczorami na ulice wysypują się studenci, dzięki którym atmosfera nieco się ożywia.

Niektórym turystom ten codzienny (a raczej niecodzienny) brak zgiełku może wydawać się dziwny, inni pomyślą, że Lublana jest po prostu nudna. Ale jeśli szukamy przystanku w podróży, miasto to wydaje się idealne na jedno- lub dwudniowy odpoczynek. I zwykle w ten właśnie sposób turyści i wczasowicze podchodzą do pobytu w nim, a potem wyruszają w dalszą drogę przez Bałkany, kończąc przeważnie w Chorwacji. Klimat Lublany jest zupełnie inny od tego, który panuje w Zagrzebiu czy, często odwiedzanym po drodze z Polski, Wiedniu. Wytrawni podróżnicy z pewnością jednak docenią panujący tu spokój i napotkają miejsca, które przypadną im do gustu.

Centralnym punktem miasta jest średniowieczny zamek, usytuowany na wzgórzu, wzdłuż którego wije się rzeka Lublanica. Można do niego dojść pieszo lub wjechać nań kolejką linową. Jest to potężna średniowieczna budowla, której zwiedzanie, dzięki stałej ekspozycji historycznej, przybliży nam dzieje Słowenii. Z wieży obserwacyjnej będziemy mogli podziwiać panoramę miasta. Co z niej zobaczymy? Przede wszystkim usytuowane po zachodniej stronie zamku Stare Miasto, z reprezentacyjnym budynkiem ratusza, Katedrą św. Mikołaja, Placem Prešerna i Mostem Smoczym. Rzut oka na Lublanicę pozwoli nam zlokalizować pozostałe, przecinające ją mosty, o bardzo oryginalnych konstrukcjach. Naszej uwadze z pewnością nie ujdzie też rozległy park Tivoli – punkt obowiązkowy dla każdego spacerowicza.

Miasto możemy podziwiać też z perspektywy Lublanicy, decydując się na opłynięcie jej łodzią lub niewielkim statkiem.

 

Smoki – symbol Lublany

Lublana słynie z mostów, a wśród nich do najważniejszych i najbardziej interesujących zaliczają się wspomniany już Most Smoczy, a także Most Szewski i Most Potrójny. Do rangi symbolicznej urósł zaś powstały w 1901 roku Most Smoczy, strzeżony (a może zdobiony?) przez cztery smocze rzeźby. Warto zwrócić uwagę na fakt, że autorem każdego z tych trzech projektów jest Jože Plečnik, któremu to Lublana zawdzięcza swój jakże oryginalny charakter.

 

Architektura

Jože Plečnik to słoweński architekt, urodzony zresztą właśnie w Lublanie. Zmarł stosunkowo niedawno, bo w 1957 roku. Do tego czasu zdążył jednak zmienić oblicze swojego rodzinnego miasta i uświetnić je licznymi architektonicznymi perłami. Oprócz reprezentacyjnych mostów warto tu wymienić ciąg pieszy prowadzący z Górnego Rynku na wzgórze zamkowe, Bibliotekę Uniwersytecką i Narodową, cmentarz Žale czy Kościół św. Franciszka. To na barkach Jože Plečnika w ogromnej mierze spoczywała przebudowa Lublany, zapoczątkowana w 1925 roku. Plečnik czerpał ze stylu klasycznego, w ciekawy i niezwykle efektowny sposób wplatając weń nowoczesne elementy.

Dzieła Plečnika nie wyczerpują jednak architektonicznych atrakcji Lublany. Stolica Słowenii może poszczycić się ponadto licznymi budowlami barokowymi i secesyjnymi.

 

Gdzie na kawę i dobre jedzenie?

W Lublanie prawie wszędzie można przysiąść na chwilę, aby napić się kawy i odpocząć. Nawet na terenie średniowiecznego zamku mieści się kawiarnia. Zdecydowanie lepiej jednak udać się do knajpek rozsianych wzdłuż promenady, w zabudowaniach Starego Miasta lub na Placu Kongresowym. Do estetycznej kontemplacji skłonić może zwłaszcza Plac Prešerna, gdzie stoi pomnik najsłynniejszego słoweńskiego poety – Franceta Prešerna. Mężczyzna zwrócony jest w kierunku Julji Primic, swojej życiowej miłości, której postać wygląda zza okna po przeciwnej stronie placu.

 



comments powered by Disqus