Najczęściej czytane

Mazury to ukochana kraina żeglarzy i wszystkich tych, którzy cenią sobie odpoczynek nad wodą, relaks na jachcie oraz wieczorne zabawy przy szantach. W tej to krainie znajduje się jednak mnóstwo pięknych zakątków i ciekawych miejsc, dla których warto czasem opuścić portową tawernę.

Mikołajki

To urokliwe miasteczko położone nad Jeziorem Mikołajskim i Tałtami od lat przyciąga rzesze turystów. Choć nie ma w nim zbyt wielu zabytków, to warto zobaczyć dwa kościoły – neogotycki kościół katolicki z 1910 roku oraz klasycystyczną świątynię ewangelicko-augsburską z XIX wieku. Z tego samego okresu pochodzi też cmentarz żydowski. Oprócz tego odwiedzający mogą wybrać się do Muzeum Reformacji Polskiej, a zaledwie 5 km od Mikołajek rozpoczyna się już teren ornitologicznego rezerwatu przyrody Jezioro Łuknajno. W sezonie na wypoczynek zaprasza miasteczko żeglarskie, w którym panuje świetny klimat, udzielający się nie tylko stacjonującym tam żeglarzom.

 

Giżycko, twierdza Boyen

Twierdza Boyen jest najlepiej zachowanym obiektem fortyfikacyjnym na północy kraju. Jej nazwa pochodzi od nazwiska Hermanna von Boyena, pruskiego generała, który w XIX wieku zainicjował jej powstanie. Wiek później została dodatkowo zmodernizowana. Stanowi zespół sześciu bastionów wybudowanych na planie gwiazdy. Otoczona jest dwukilometrowym murem. To niesamowita atrakcja Giżycka, jednego z głównych miast portowych na Mazurach, przyciągającego wakacyjnym klimatem. Nie zapominajmy, że znajduje się tam XIX-wieczny most obrotowy, ciągle funkcjonujący i unikatowy w skali europejskiej tego typu element infrastruktury.

 

Rezerwat na Jeziorze Dobskim

Jezioro Dobskie przynależy do powiatu giżyckiego, jest jednym z jezior wchodzących w skład kompleksu Mamry. Teren ustanowiony w 1976 roku rezerwatem obejmuje cztery wyspy i fragment półwyspu. Można do niego dopłynąć na własną rękę cumując w miejscu wyznaczonym dla żeglarzy lub wykupić miejsce w statku wycieczkowym. Na tym dwuhektarowym obszarze znajduje się kolonia lęgowa kormoranów oraz czapli siwych. Żyją one na Wyspie Kormoranów, czyli w najsłynniejszym zakątku całego rezerwatu.

 

Pałac w Sztynorcie

Sztynorcki pałac nie jest wcale turystycznym hitem. Znajduje się na odludziu, dlatego wczasowicze przebywający w sezonie w miasteczku portowym rzadko do niego docierają. Niemniej warto. Budowla może i nie zachwyca pięknem, jeśli jednak prześledzimy jej historię, miejsce to na pewno wyda nam się o wiele bardziej intrygujące. Pałac należał do szlacheckiego rodu Lehndorffów, który rezydował w Sztynorcie od 1420 roku do końca II wojny światowej. Okala go piękny park i aleja dębowa.

 

Wilczy szaniec

Wolfsschanze, czyli Wilczy Szaniec, był najdłużej funkcjonującą kwaterą główną Adolfa Hitlera. Führer dowodził z niej w latach 1941-1944. Wraz z nim przebywali tutaj jego najbliżsi współpracownicy. Kwatera została zbudowana na skraju lasu, na terenie wsi Gierłoż, niedaleko Kętrzyna. Na jej terenie doszło do nieudanego zamachu na życie Hitlera. Zwiedzanie ruin Wilczego Szańca obejmuje zapoznanie się z liczbą ponad 200 budynków – w tym głównie schronów i bunkrów. Do dyspozycji turystów pozostają między innymi historyczne pojazdy pancerne, którymi można poruszać się po Wolfsschanze.

 

Mamerki

Całkiem niedaleko, bo tylko kilkanaście kilometrów od Gierłoży, mieści się leśna osada o nazwie Mamerki. To kolejny obszar z licznymi schronami, należący do wojsk niemieckich w okresie II wojny. Tunele, bunkry i zejścia są tutaj bardzo dobrze zachowane i otwarte dla zwiedzających. W „Mieście Brygidy”, jednej ze stref osady, znajduje się Muzeum II Wojny Światowej.

 

Kadzidłowo, Park Dzikich Zwierząt

Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo mieści się w Puszczy Piskiej, największym kompleksie leśnym na Mazurach. W warunkach bardzo zbliżonych do naturalnych żyją tutaj i rozmnażają się gatunki zwierząt ginących i rzadkich, takie jak ryś nizinny, wilk, cietrzew, puchacz czy głuszec. Zwiedzanie parku zajmuje niecałe 2 godziny i odbywa się zawsze z przewodnikiem, który opowiada o poszczególnych podopiecznych. Ponieważ zwierzęta są dość oswojone z obecnością człowieka, niektóre z nich można obejrzeć z bardzo bliska, nakarmić czy pogłaskać. Patronem parku ustanowiono przyrodnika Benedykta Dybowskiego.

 



comments powered by Disqus