Najczęściej czytane

Wynajem samochodu za granicą – czy warto?

Podróżować po obcym kraju możemy na piechotę lub komunikacją publiczną, ale niewątpliwie są takie rejony, w których wygodniej byłoby to robić samochodem. Na pewno warto skorzystać z możliwości jego wynajmu, pod warunkiem, że wiemy jak się do tego zabrać.

Zanim wynajmiemy samochód, który ma nam umilić i ułatwić podróż, powinniśmy się dwa razy zastanowić. Wcale nie chodzi tu o to, by być zanadto podejrzliwym i wszędzie dopatrywać się oszustwa. Wystarczy nieco tylko ograniczyć zaufanie, by nie narażać się na dodatkowe koszty. 


Sieciówka kontra lokalna wypożyczalnia

Pierwszym krokiem jest wybór firmy, z której usług skorzystamy. Możemy zdecydować się na którąś ze znanych sieciówek lub zajrzeć do lokalnego przedsiębiorcy. Jakie są różnice? W dużej firmie za wynajem zapłacimy pewnie więcej, ale zwykle to jedyny minus. Mimo wszystko wypożyczalnie Europcar czy AVIS posiadają o wiele większą flotę, dzięki czemu łatwiej będzie nam znaleźć samochód, jakiego potrzebujemy. Warunki wynajmu możemy sprawdzić jeszcze przed wyjazdem, a wybrany samochód zarezerwować. Zasady obowiązujące nas podczas trwania umowy najmu są, w renomowanych firmach, bardziej przejrzyste i dają większe bezpieczeństwo – tu raczej nikt nie pozwoli sobie na oszukiwanie klientów. Sieciówka zapewnia też zazwyczaj jedno, istotne udogodnienie – samochodu nie musimy zwracać w miejscu, z którego go odebraliśmy, ale możemy dotrzeć nim do innego miasta, a nawet kraju i dopiero tam oddać. 

Lokalne firmy dysponują, z kolei, kilkoma lub kilkunastoma pojazdami. Może się okazać, że w ich asortymencie nie ma nic, co nam odpowiada lub zwyczajnie wszystkie samochody już wyjechały z najemcami. W tym przypadku musimy być też bardziej ostrożni. Jakiekolwiek dochodzenie roszczeń od małej wypożyczalni będzie bowiem znacznie utrudnione.


Spokojnej drogi

Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie wynajmiemy samochód, dobrze jest pamiętać o kilku zasadniczych sprawach, które na pewno ułatwią nam życie. Po pierwsze, umowa. Należy przeczytać ją bardzo uważnie. Po drugie, ubezpieczenie. Musimy dokładnie ustalić, czy w cenie jest już zawarta jego kwota i co konkretnie ono obejmuje. Auto powinno być ubezpieczone na wypadek kolizji oraz kradzieży. Nie oznacza to bynajmniej, że gdy do nich dojdzie, będziemy całkowicie zwolnieni z ponoszenia kosztów. Dzięki ubezpieczeniu uda nam się jedynie zaniżyć wkład własny w naprawę. Bywa i tak, że nie cały pojazd jest ubezpieczony, więc gdy ukradną nam opony lub lusterka będziemy zmuszeni pokryć całość strat. Równie dobrze właściciel może próbować nas naciągnąć na dodatkowe koszty związane z ubezpieczeniem, podczas gdy jest już ono wliczone w podaną cenę. Tego typu nieprzyjemności unikniemy tylko czytając skrupulatnie umowę. 

Pojazd trzeba też wcześniej dokładnie zrewidować. Sprawdzić stan licznika, ilość paliwa, upewnić się, że numery rejestracyjne i marka zgadzają się z tymi, które podane są w umowie. Wszelkie zauważone uszkodzenia należy wpisać do umowy, aby wypożyczalnia nie obarczyła nas odpowiedzialnością za ich powstanie. Dla pewności można nawet wykonać zdjęcia z ustawioną datą. Przy oddawaniu samochodu bezpiecznie jest również sporządzić specjalny protokół, w którym uwzględnimy aktualny stan auta. 

Pamiętajmy także o tym, by dopytać o limit kilometrów. Niektóre firmy w ogóle go nie przewidują, inne domagają się zaś dopłaty po przekroczeniu określonej ilości. Jeśli dostajemy samochód z pełnym bakiem, również z pełnym bakiem powinniśmy go zwrócić, inaczej wypożyczalnia nałoży dodatkową marżę za tankowanie. Może się jeszcze okazać, że poniesiemy dodatkową opłatę za młody wiek kierowcy lub będziemy zmuszeni uiścić kaucję. Opłat prawie zawsze dokonuje się kartą płatniczą, nie liczmy więc za bardzo na to, że wypożyczalnia przyjmie od nas gotówkę. W przypadku użycia karty kredytowej, prawdopodobnie zostanie też pobrana prowizja. 

 

Elżbieta Gwóźdź



comments powered by Disqus